zespół jazzowy - bankietylogo zespół jazzowy imprezy okolicznościowe

Miles Davis - mistrz trąbki

Improwizacje mistrzów

Transkrypcje solówek mistrzów improwizacji to nieodłączny element kształcenia każdego muzyka jazzowego. Poniżej przedstawiamy spisane improwizacje, lub ich fragmenty, razem z krótką analizą najciekawszych fraz. To najskuteczniejszy sposób nauki jazzu - zachęcamy do spisywania solówek Waszych ulubienców.




Roy Hargrove

Na pierwszy ogień - krótkie, proste, ale jakże doskonałe solo Roya Hargrove'a z utworu "Strasbourg - St. Denis" z albumu "Earfood"

Pobierz nuty

8-taktowa forma, 3 chorusy improwizacji. Całość diatoniczna - Ab-dur - za wyjątkiem ósmego taktu, będącego dominantą wtrącona, prowadzącą do "II", od którego forma się zaczyna. W 7 takcie formy w oryginale grane jest chromatyczne zejście akordów dominantowych w rytmie ósemkowym - Ab7, G7, Gb7, i F7 przypadające właściwie na "4i", ale zapisana harmonia jest tym, do czego muzycy improwizują i jest to najprostsza interpretacja dla ucha.

Roy Hargroove nie porywa się tu na nadzwyczajne środki - całośc ogrywa przede wszystkim pentatoniką Ab-dur, czasem uzupełnioną o dźwięki skali Ab-jońskiej, podkreślając dźwięki akordowe, akordów będących w podkładzie, szczególnie Eb7 w 6 takcie. Oddzielnie jest oczywiście traktowane F7, na którym dzieją się ciekawsze rzeczy. W pierwszym chorusie grany jest tam motyw oparty o pentatonikę G-dur, która zagrana nad F7 daje składniki: 9, #5, 6, 7. Septymy wielkiej Roy nie gra (gra pozostałe składniki), ale nawet ona w tym kontekscie brzmi dobrze (mimo, że nad F7), bo frazę można powtórzyć o półton wyżej, nad toniką w następnym akordzie.

W drugim chorusie nad F7 grane są dźwięki zmniejszonego pasażu od nony małej akordu - to typowa zagrywka, która sprawdza się zarówno nad alterowanymi, jak i niealterowanymi dominantami i ładnie buduje napięcie.

Całość, mimo dość prostych dźwięków, daje świetny efekt, dzięki wielokrotnemu, umiejętnemu stosowaniu synkop i przesuwaniu akcentów. Najbardziej widoczne jest to w 8 takcie pierwszego chorusu - fraza zagrana w taki sposób, że pierwsze dźwięki w drugim chorusie brzmią, jak synkopa, a w istocie przypadają na "1".